Ponad 2100 wystawców z 37 krajów, w tym ok. 168 marek debiutujących, oraz ponad 90 powracających brandów, ponad 300 tys. odwiedzających – w tym również nasza ekipa. Na kwietniowych targach Salone del Mobile 2026 w Mediolanie było co robić, podziwiać, oglądać. Działo się, a my nie możemy zostać w tyle.
Tegoroczna, 64. edycja Salone del Mobile.Milano 2026 potwierdziła swoją pozycję najważniejszego wydarzenia branży wnętrzarskiej na świecie. W Mediolanie ponownie spotkali się projektanci, producenci i architekci, tworząc przestrzeń dialogu między biznesem, kulturą i nowymi ideami projektowymi.
Jednym z kluczowych wniosków tej edycji jest wyraźne przesunięcie w stronę designu bardziej świadomego i znaczącego. Coraz mniej efektu wow w prezentowanych produktach i aranżacjach, a coraz bardziej akcentuje się trwałość, jakość i autentyczność materiałów. Bardzo nam to w smak, ponieważ to są również wartości, którym hołdujemy od lat. Widać to zarówno w powrocie do rzemiosła, jak i w sposobie projektowania przestrzeni – meble coraz częściej pełnią rolę elementów architektonicznych, a nie jedynie wyposażenia.
Nowością była sekcja poświęcona designowi kolekcjonerskiemu, która podkreśliła rosnące znaczenie unikatowych, limitowanych form oraz połączenia sztuki i wzornictwa. Równolegle rozwija się nurt multisensorycznego projektowania – przestrzenie coraz częściej oddziałują nie tylko wizualnie, ale również poprzez światło, fakturę, a nawet dźwięk, budując pełniejsze doświadczenie użytkownika.
Tegoroczny Salone del Mobile pokazał, że przyszłość designu nie polega już na tworzeniu nowych form za wszelką cenę, lecz na nadawaniu im sensu. To kierunek, który redefiniuje rolę projektowania – od estetyki do doświadczenia, od produktu do opowieści.










